Budowa chińskiego obserwatorium fal grawitacyjnych już ruszyła. Odbywa się ona w położonej ponad 5 tysięcy metrów nad poziomem morza, prefekturze Ngari w południowych Chinach i ma zostać zakończona w 2020 roku.

Prefektura Ngari sprawia wrażenie prawdziwego raju dla astronomów. Panują tam idealne warunki do obserwacji kosmosu ze względu na bezchmurne niebo i rzadkie powietrze. Chińscy badacze poza obserwacją fal grawitacyjnych, zajmą się niezwykle dokładną detekcją różnego rodzaju kosmicznego promieniowania.

Naukowiec Zhang Xinmin z Chińskiej Akademii Nauk, będzie jedną z osób odpowiedzialnych za kierowanie projektem. Poinformował on, że budowa całego kompleksu powinna zostać zakończona już w 2019 roku, a jego uruchomienie zostało zaplanowane na rok później. Zhang powiedział również, że wykrycie pierwotnych fal grawitacyjnych, jak to określił “pierwszego krzyku kosmosu po narodzinach w Wielkim Wybuchu”, ma wielkie znaczenie w badaniu początków i ewolucji Wszechświata. Obserwatorium w Ngari pozwoli na pierwsze obserwacje fal grawitacyjnych w północnej półkuli. Udział w badaniach wezmą również 500 metrowy radioteleskop FAST, znajdujący się w prowincji Guizhou i nadchodzące misje kosmiczne na które składają się dwa chińskie projekty badawcze.

Radioteleskop FAST

Sam radioteleskop FAST jest gigantycznym przedsięwzięciem. Czasza tego teleskopu ma aż 500 metrów średnicy, co czyni go największym takim urządzeniem na świecie. Poprzedni rekordzista, radioteleskop Arecibo jest o 195 metrów mniejszy. Powierzchnia chińskiego radioteleskopu składa się 4450 trójkątnych, aluminiowych paneli i jest równa powierzchni 30 boisk piłkarskich. Niestety nie mam banana dla skali.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco to zapraszam do obserwowania mojego profilu OCISLY na wykopie.

Bartosz Mejer Administrator
Popularyzator sektora kosmicznego w Polsce. Udzielam się głównie na tematy załogowej eksploracji kosmosu, kolonizacji Marsa oraz nowinek astrofizycznych.
0