Europa wykonała pierwszy, mały krok w kierunku stworzenia rakiety kosmicznej wielokrotnego użytku. W zeszłym roku przyznane zostało wsparcie finansowe dla programu Prometheus, który ma na celu opracowanie silnika rakietowego wielokrotnego użytku, którego koszt produkcji ma być 10 razy mniejszy od kosztów produkcji silnika używanego w Ariane 5. Równolegle trwający program Callisto może doprowadzić w przyszłości do powstania rakiety wielokrotnego użytku, której starty odbywałyby się z portu kosmicznego w Gujanie Francuskiej. Niemiecka i francuska agencja kosmiczna (DLR i CNES) od dwóch lat współpracują ze sobą nad programem Callisto i obecnie przewidują, że pierwszy lot testowej rakiety może odbyć się w 2020 roku.

Przedstawiciele programu Callisto informują jednak, że celem inicjatywy nie jest stworzenie nowej rakiety kosmicznej, która zadebiutuje w tym samym czasie, gdy spodziewany jest pierwszy lot Ariane 6, lecz zbudowanie demonstratora, który pozwoli im lepiej zrozumieć technologię odzysku rakiet i być może doprowadzi do powstania w przyszłości pełnoprawnej rakiety orbitalnej.

Obecnie około 1-2% z 3,6 miliarda euro budżetu przeznaczonego na rozwój Ariane 6 jest wydatkowane na program Callisto. Wydaje się więc, że jest to skromna kwota. Callisto nadal znajduje się w fazie projektowania, a finalna decyzja o budowie tego demonstratora technologii ma zostać podjęta w czerwcu tego roku. Mimo to, dobrze wiedzieć, że również Europa podejmuje pewne kroki w kierunku zapewnienia taniego dostępu w przestrzeń kosmiczną. Pytanie, czy nie za późno.

Francuska Agencja Kosmiczna zajmie się opracowaniem systemów naprowadzania Callisto, oprogramowania do lotów jak i oferuje miejsce startowe w Gujanie Francuskiej. Ze względu na niewielkie rozmiary rakiety, platforma startowa nie będzie wymagała wielkich inwestycji. Z kolei Niemiecka Agencja Kosmiczna ma dostarczyć wiedzę w zakresie trajektorii, aerodynamiki i aerotermodynamiki, jak również pomoc w budowie niektórych podsystemów. Stworzenie zbiornika na ciekły wodór zostałoby prawdopodobnie przeprowadzone we współpracy obu krajów, przy czym któraś z firm przemysłu kosmicznego dostarczyłaby silniki oraz zbiorniki na ciekły tlen. Nie podjęto jak do tej pory decyzji jaki silnik zostanie wykorzystany w Callisto. W obecnej konfiguracji rakiety wymagany byłby silnik napędzany mieszanką ciekłego wodoru i tlenu.

Idea programu Callisto powstała w odpowiedzi na ostatnie sukcesy firmy SpaceX, która do tej pory wylądowała pierwszymi stopniami Falcona 9 już 21 razy i wykorzystała ponownie kilka z odzyskanych rakiet. Pierwsza wersja Callisto ma mieć wysokość 13,5 metra i średnicę jednego metra. Z czasem mają pojawić się jednak większe i bardziej zaawansowane wersje rakiety.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania mojego profilu OCISLY na Wykopie i fanpage.

Bartosz Mejer Administrator
Popularyzator sektora kosmicznego w Polsce. Udzielam się głównie na tematy załogowej eksploracji kosmosu, kolonizacji Marsa oraz nowinek astrofizycznych.
0