Marzysz o przeprowadzce i rozpoczęciu nowego życia? Chcesz pomóc w budowie miasta przyszłości, które stworzy podwaliny nowej cywilizacji? Jesteś odważny i chcesz zapisać się na kartach historii jako jeden z tych, którzy rozpoczęli piękną podróż ludzkości poza naszą planetę? Jeśli tak, nie zwlekaj. Starship firmy SpaceX czeka, aby ugościć Cię na swoim pokładzie w trakcie trzymiesięcznej podróży na Marsa.

Za jedyne 500 000$.

Tak mogłoby (z pewnością nie będzie) wyglądać ogłoszenie SpaceX reklamujące komercyjne loty na Czerwoną Planetę. Elon Musk poinformował za pomocą Twittera, że pewnego dnia, koszt biletu na Marsa wynosić będzie pół miliona dolarów, a wędrując wyobraźnią jeszcze dalej w przyszłość – poniżej 100 000$.

Nie ulega wątpliwości, że pierwszymi kolonistami będą naukowcy i przeszkoleni do specjalnych zadań inżynierowie, czy jakiegokolwiek innego rodzaju potrzebni w kolonii marsjańskiej specjaliści. Docelowo jednak, SS Starship (Stainless Starship dla mających brzydkie skojarzenia z przeszłością) będzie mógł zabrać 100 kolonistów – pełnych energii i zapału, zwykłych mieszkańców Ziemi na Marsa. No, może nie do końca zwykłych. Nie trudno się domyślić, że marsjańskie miasto zostanie zbudowane przez osoby o ponadprzeciętnym majątku, czy też takie, które gotowe będą sprzedać dom i wszystkie swoje dobra, aby sfinansować tą niesamowitą podróż.

Osiągnięcie tak niskiej ceny biletu na Marsa będzie niezwykle trudnym zadaniem, ale nie niewykonalnym. Co więcej, Elon Musk uważa, że budowa pojedynczego egzemplarza SS Starship może docelowo być tańsza od budowy jednego Falcona 9, którego koszt (nowego) wystrzelenia w przestrzeń kosmiczną wynosi 62 miliony dolarów.

Na pierwszy rzut oka wydaje się być to niemożliwe. Na drugi rzut oka też.

Patrząc jednak przez przeciwsłoneczną przysłonę kosmicznego skafandra SpaceX możemy zauważyć, iż Starship zostanie zbudowany z niezwykle taniej stali nierdzewnej (koszt za kilogram to jakieś drobne dolary, ale nie chce mi się teraz szukać Tweeta Elona sprzed dwóch tygodni więc musicie uwierzyć mi na słowo). Nierdzewka okazuje się być nie tylko tania, ale wręcz idealna dla pojazdu takiego jak Starship. Jest między innymi niezwykle wytrzymała na wysokie temperatury (wracający z Marsa pojazd będzie bardzo rozgrzany) i nie będzie musiała być wymieniana po każdej misji, jak w przypadku tradycyjnych, ceramicznych osłon termicznych. Dodatkowo wygląda fajnie.

Idąc dalej, SS Starship będzie pewnego rodzaju międzyplanetarnym samolotem. Samolotem, ponieważ (tak jak samoloty!) będzie mógł zostać wykorzystany do misji setki razy, dzięki czemu koszt jego pojedynczego wykorzystania będzie malał wraz z upływem czasu. Podobnie, jak w przypadku pierwszego stopnia Falcona 9, których budowa pewnie za rok lub dwa się skończy. Po co produkować nowe, jeśli masz wystarczająco dużo egzemplarzy, które zostały przetestowane w locie i spisały się znakomicie?

Artykuł nie jest specjalnie długi i konkretnie omawiający temat kosztu podróży na Marsa. A to dlatego, iż dokładna cena biletu na Czerwoną Planetę jeszcze przez kilka lat nie będzie znana i na podstawie Tweetów Muska możemy wysunąć tylko przypuszczalne wnioski. Być może bilet na Marsa będzie o 100 000$ tańszy lub droższy, zobaczymy. Chciałem też dodać jakiś artykuł, aby pokazać, że strona żyje (ma się trochę gorzej xD), ale w ostatnim czasie miałem bardzo mało czasu, żeby się nią zająć. Teraz powinienem mieć trochę więcej. Nawet jeśli nie, mogę obiecać, że przyjdzie czas, kiedy Kosmiczna Propaganda zainspiruje wielu młodych ludzi do zostania inżynierami i do walki o przyszłość ludzkości wśród gwiazd.

Może trochę mnie poniosło. Może nie. Zobaczymy.

Źródło: Inverse.com

Bartosz Mejer Administrator
Popularyzator sektora kosmicznego w Polsce. Udzielam się głównie na tematy załogowej eksploracji kosmosu, kolonizacji Marsa oraz nowinek astrofizycznych.
4