Ludzkość zostawiła ponad 180 ton śmieci na Księżycu

20 lipca 1969 roku jest bez wątpienia jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą datą w historii ludzkości. Tego dnia dwóch astronautów misji Apollo 11 wylądowało na Księżycu i postawiło stopę na jego powierzchni czyniąc tym samym mały krok dla człowieka, ale wielki dla ludzkości.

Od tamtego dnia do grudnia 1972 roku NASA pięciokrotnie wracała z załogą na Księżyc, przeprowadzając eksperymenty i testując granice podróży kosmicznych podczas każdej misji. Często nie myślimy jednak o tym wszystkim, co zostało przez nas na Srebrnym Globie pozostawione. Podczas sześciu księżycowych misji amerykańskiej agencji kosmicznej NASA udało się zostawić na powierzchni Księżyca 809 obiektów. Istnieje nawet ich szczegółowa lista, którą możecie zobaczyć tutaj. To wszystko w połączeniu z odłamkami z rosyjskiego programu Luna oznacza, że na powierzchni naszego naturalnego satelity znajduje się 187 400 kg śmieci. Oczywiście niektóre z pozostawionych rzeczy są ważnym sprzętem naukowym, ale zdecydowana większość to zwykłe śmieci.

Astronauci NASA pozostawili po sobie sześć stopni odpowiedzialnych za sprowadzenie ważących 15 200 kg modułów księżycowych na powierzchnię i tyle samo modułów o masie 4672 kg każdy, które odpowiadały za dostarczenie astronautów z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Na Księżycu znajduje się również 6 amerykańskich flag i cztery lustra, które pomogły naukowcom przekonać się, że nasz naturalny satelita oddala się od Ziemi o około 3,8 centymetra na rok.

Jedno z luster na powierzchni Księżyca

Poza tym, na powierzchni Księżyca pozostało 96 torebek ludzkich odchodów, moczu i wymiocin; dwie piłki golfowe, które uderzył astronauta Alan Shepard z misji Apollo 14; para paznokci, a także autoportret astronauty Jamesa Irwina, który został pozostawiony przez…Jamesa Irwina.

Jeśli wybierzesz się na Księżyc, to być może znajdziesz pozostawioną tam setkę dwudolarówek. Astronauci misji Apollo otrzymywali 17 tysięcy dolarów wypłaty (równowartość dzisiejszych 107 tysięcy dolarów). Nie jest to wielka kwota biorąc pod uwagę, że brali oni udział w niezwykle niebezpiecznym i drogim przedsięwzięciu. W związku z tym James Irwin i Dave Scott, dwóch astronautów Apollo 15, zdecydowali się wziąć na Księżyc cały stos dwudolarówek, aby mogli zrobić ich zdjęcia w przestrzeni kosmicznej, podpisać je, przywieźć do domu i sprzedać na aukcji. Niestety zapomnieli zabrać dwudolarówki z powierzchni Księżyca. Z podobnej przyczyny zabrali ze sobą znaczki pocztowe, ale to zupełnie inna historia, która doprowadziła do ogromnego skandalu i wyrzucenia ich z pracy.

Ekscytujący jest fakt, że podczas przyszłych, załogowych misji księżycowych, ludzie nie tylko będą podziwiać krajobraz i przeprowadzać badania, ale również będą się rozglądać za pozostawionymi przez pierwszych odkrywców rzeczami.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania mojego profilu OCISLY na Wykopie i fanpage.

Źródło: sciencealert.com

Bartosz Mejer Administrator
Popularyzator sektora kosmicznego w Polsce. Udzielam się głównie na tematy załogowej eksploracji kosmosu, kolonizacji Marsa oraz nowinek astrofizycznych. Prowadzę Kosmiczną Propagandę oraz piszę artykuły dla kilku innych stron.
0