Podpowierzchniowe zbiorniki słonej wody na Marsie mogą zawierać wystarczającą ilość tlenu, aby mogło w nich istnieć mikrobiologiczne życie podobne do tego, które pojawiło się na Ziemi miliardy lat temu. W niektórych obszarach ilość tlenu może pozwalać na utrzymanie przy życiu wielokomórkowych stworzeń, podobnych do spotykanych na naszej planecie gąbek. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Nature Geosciences.

Aby obliczyć ilość tlenu, jaka może zostać wchłonięta przez podziemne solanki, naukowcy musieli wziąć pod uwagę ich skład chemiczny, jak również temperaturę i ciśnienie powietrza na powierzchni Marsa. Solanki wchłaniają więcej tlenu, gdy temperatura jest niższa, a ciśnienie powietrza jest wyższe. Wyniki pokazały, że na Marsie mogą być obecne środowiska z wystarczającą ilością rozpuszczonego tlenu, aby mikroorganizmy wymagające do życia tlenu mogły przetrwać. Stwierdzili również, że stężenie tlenu może być szczególnie wysokie w solankach występujących w regionach polarnych, gdzie temperatury są niższe.

Naukowcy planują przeprowadzenie eksperymentu, który ma polegać na umieszczeniu mikrobów w solankach, składem przypominających te mogące występować na Marsie, aby dowiedzieć się, czy organizmy mogą przetrwać

Latem tego roku ogłoszone zostało odkrycie podpowierzchniowego jeziora na Marsie. Jezioro zostało odkryte za pomocą penetrującego lód radaru, który znajduje się na pokładzie sondy kosmicznej Mars Express należącej do Europejskiej Agencji Kosmicznej i orbitującej Marsa od 2003 roku. Niestety, jezioro jest najprawdopodobniej bardzo zimne oraz wysoce zasolone, co teoretycznie ogranicza możliwość występowania w nim życia. Z drugiej strony, w jego wnętrzu mogły zostać zmagazynowane pokaźne ilości tlenu.

Możemy sobie wyobrazić, że w innych obszarach Marsa występują jeziora, których poziom zasolenia umożliwił utrzymanie wody w stanie ciekłym, ale jednocześnie nie jest na tyle wysoki, aby był szkodliwy dla organizmów żywych. Kto wie, być może ewolucja na Marsie wykształciła organizmy, które lepiej radzą sobie z wysokim poziomem zasolenia. Ekstremofile – organizmy tolerujące lub wymagające do życia skrajnych zakresów zmienności czynników środowiskowych – być może mogłyby sobie poradzić w tak skrajnych warunkach.

Ostatnie odkrycia na Marsie są obiecujące w kwestii poszukiwania życia na tej planecie. Oprócz jezior i sporych ilości tlenu okazało się, że na Czerwonej Planecie znajduje się znacznie więcej lodu niż przypuszczano. Lodu, który będzie niezbędny podczas kolonizacji i przyszłej terraformacji planety.

Jeśli wiemy, że na Marsie występują obszary, w których rzeczywiście może istnieć życie, to jak powinniśmy się zachować podczas pierwszych załogowych misji na tę planetę? Powinniśmy chronić ewentualnych małych marsjan tworząc wydzielone rezerwaty, aby nie dopuścić do zanieczyszczenia obszaru ziemskimi organizmami? Co jeśli marsjańskie mikroorganizmy dostałyby się na pokładzie statku kosmicznego na Ziemię? Odkrycie życia na Marsie byłoby jednym z najbardziej ekscytujących wydarzeń w historii, które przysporzyłoby nam równie wiele ciekawych programów naukowych, co problemów 😉

 

Źródło: Phys.org



Bartosz Mejer

Administrator

Popularyzator sektora kosmicznego w Polsce. Udzielam się głównie na tematy załogowej eksploracji kosmosu, kolonizacji Marsa oraz nowinek astrofizycznych.

1